Showing posts with label mehndi. Show all posts
Showing posts with label mehndi. Show all posts

Saturday, June 9, 2018

Mój przepis na hennową pastę 2018

Mój poprzedni przepis jest z 2016 roku, więc pora na aktualizację. :)

Co będzie potrzebne żeby przygotować hennę? Lista nie jest długa:
- hennowy proszek (najlepiej raj abo Jamila, ale Hesh też da radę) - 33 g
- olejek eteryczny (ja przeważnie używam lawendowego, ale eukaliptusowy, herbaciany, geranium lub kajeputowy też jest ok) - 10 ml
- woda destylowana (może być taka jak do samochodu - zdemineralizowana, bądź można wodę przegotować) - około 1/3 szklanki; zamiast wody można wykorzystać z sok z jednej średniej wielkości cytryny.
- cukier (używam brązowego) - jedna duża łyżka.
Oczywiście ilość składników może się wahać - kiedy jest bardzo sucho, polecam dodać nieco więcej cukru. Podobnie może być z wodą. 



Na początku odmierzam ilość pasty (polecam dyskontowe wagi - kosztują ok. 30 zł. i są niezwykle pomocne). Dodaję cukier i wodę destylowaną. Następnie olejek eteryczny. 
Mieszam pastę (można użyć łyżki/ szpatułki bądź miksera) do momentu, kiedy nie ma grudek. Mieszanina powinna mieć odpowiednią konsystencję. Henna nie może być zbyt wodnista, ani zbyt sucha - musi się ładnie "ciągnąć", jeśli nabierze się ją na łyżkę/ szpatułkę, a następnie z powrotem "wleje" do miseczki. Opadanie pasty z łyżki powinno trwać kilka sekund.  
Kiedy pasta ma już odpowiednią konsystencję, miseczkę zakrywam folią. Potem hennę pozostawia się na ok. 24 h w przypadku mieszaniny z sokiem cytrynowym albo na ok. 8 h, gdy henna jest mieszana z wodą destylowaną. Ważne jest, aby pasta z henny pozostawała w dość ciepłym miejscu, żeby wydzielił się barwnik i żeby zaczęła barwić skórę. To, czy henna wystarczająco barwi, można sprawdzić nakładając pastę na dłoń po wewnętrznej stronie. Po kilku minutach, trzeba ją zetrzeć i sprawdzić, czy pozostawiła pomarańczowy ślad - jeśli tak, jest już prawie gotowa do przelania do rożków.
Ja moją pastę filtruję jeszcze przez pończochę, żeby nie miała grudek i dopiero potem za pomocą torebki w kształcie dużego rożka (tzw. icing bag), przelewam do rożków.

Pasta pozostaje świeża przez maksymalnie kilka dni, potem należy przechowywać ją w zamrażarce, żeby olejki eteryczne nie oddzieliły się od hennowej mikstury oraz żeby henna zachowała swoje właściwości do barwienia skóry. 

Friday, March 24, 2017

Gdzie umówić się na mehendi - linki

Lista hennistów w Polsce i na świecie, którzy używają naturalnej henny, tudzież jaguy. :) Jeżeli malujesz naturalną henną i chcesz być na tej liście - napisz do mnie na blogu albo na fb. :)

Polska:

Ilona's Henna 'n' Stuff - czyli ja ;) jestem dostępna w Warszawie, zapraszam do umawiania się przez fb :)

Niemcy:

Wadi Henna - Magda jest Polką, która mieszka w Niemczech i działa na terenie Drezna i Freibergu :)

Saturday, February 18, 2017

Kolor henny - jak uzyskać jak najlepszy

Wydaje mi się to dość ciekawym zagadnieniem, dlatego postanowiłam poruszyć ten temat. Oczywiście skupię się na tej prawdziwej hennie, a nie chemicznych rożkach. :)



Wcześniej wspominałam już, że nie ma czegoś takiego jak czarna henna, mehendi może mieć barwę brązową, aczkolwiek odcień może zależeć od takich czynników jak choćby rodzaj henny użyty do malowania, właściwości skóry oraz pielęgnacja.

Zacznijmy od proszku. Wiele osób zniechęca się samodzielnie mieszając hennową pastę, gdyż ta, mimo iż zastosowali właściwą recepturę przy jej mieszaniu, nie daje dobrego koloru. Najczęściej jest to wina proszku, który nie jest zbyt dobrej jakości. W Polsce mało jest dobrych henn, całkiem dobre rezultaty daje Hesh, który można zakupić na Allegro albo w sklepie Helfy. Natomiast z doświadczenia wiem, że aby uzyskać najlepszy możliwy kolor, najlepiej zamówić proszek Jamila albo Raj z zagranicy.

Ważne przy mieszaniu henny są również olejki eteryczne, istotne jest, żeby miały dobrą jakość. Nie każdy olejek nada się również do mieszania henny, najlepiej używać tych sprawdzonych, czyli eukaliptusowego oraz lawendowego. Najłatwiej również dostać te olejki dobre jakościowo.

Oczywiście niewłaściwe przygotowanie hennowej pasty z dobrymi olejkami, nawet z Jamili, może sprawić, że ta nie będzie barwiła skóry na ładny kolor. Czasem winna może być zbyt niska temperatura, zbyt długie lub zbyt krótkie pozostawienie henny, niewłaściwe składniki lub ich proporcje przy mieszaniu...

Kolejny czynnik, który może mieć znaczenie, jest właściwa pielęgnacja skóry. Przed malowaniem henną najlepiej oczyścić skórę z kremów i balsamów, zalecany jest też peeling, można użyć też spirytusu na wacie. Na uzyskanie ciemnego koloru mehendi może mieć też wpływ... owłosienie. Najlepiej w miejscu, gdzie będzie tatuaż, usunąć włoski.

Po wykonaniu hennowego tatuażu powinno pozostawić się hennę na jak najdłuższy czas, minimum kilka godzin. Najlepiej, żeby barwnik pozostawał na skórze nawet kilkanaście godzin. Henny nie wolno zmywać wodą, najlepiej zdrapać ją albo zmyć ręcznikiem. W przypadku problemów z odchodzeniem pasty, można posmarować rękę kremem, co ułatwi jej zdjęcie. Jeżeli tylko to możliwe, miejsce tatuażu, nie powinno mieć kontaktu z wodą przez minimum 1 dzień. Można je też np. zaklejać folią albo smarować kremem/ olejkiem przed myciem.

Należy również dodać, że henna tuż po usunięciu pasty ze skóry, nie ma jeszcze swojego ostatecznego koloru. Mehendi ściemnieje po 1-2 dniach.

Ogólnie woda jest wrogiem hennowego tatuażu, gdyż przyspiesza ścieranie się naskórka. Dlatego należy się liczyć z tym, że mehendi nie utrzyma się zbyt długo w przypadku częstego mycia, czy wizyt na basenie. Nawilżanie skóry kremem albo olejkiem może natomiast wydłużyć utrzymywanie się tatuażu na skórze.

Opcją dla osób, które są niecierpliwe i nie potrafią bardzo długo utrzymać henny na skórze, może być też jagua, która ciemny kolor daje po kilku godzinach na skórze. Do hennowej pasty można również dodawać jaguowy sok, który przyciemni kolor mehendi i sprawi, że tatuaż będzie miał intesnywny kolor, mimo niezbyt długiego pozostawania pasty na skórze.

Wednesday, June 1, 2016

Naturalna henna

... czyli w sumie jak to jest z tą henną. ;)

Powoli zbliżają się wakacje, a wraz z nimi sezon na tymczasowe tatuaże malowane czarnym barwnikiem, błędnie nazywanym "czarną henną". Wyjątkowo popularne są one nad morzem, gdzie bez problemu znajdziemy hasła wypisane na prowizorycznych bannerach takie jak "tatuaże z henny". Większość letnich tatuażystów zapewni nas, że to naturalna henna, że to jak najbardziej bezpieczne, schodzi po dwóch tygodniach itp.

ALE... nie ma czegoś takiego jak czarna henna. Istnieje barwnik, który ma kolor zbliżony do czarnego, jest to jagua, ale z pewnością nie jest to henna. Natomiast nadomorska, "czarna henna" to najczęściej sztuczne substancje zawierające PPD, czyli związek chemiczny, który nadaje czarny kolor, ale i też bardzo często uczula. Tatuaż namalowany "czarną henną" może spowodować podrażnienie, opuchnięcie skóry, ale i także pozostawić brzydkie, szpecące blizny jak na zdjęciu poniżej.

Źródło: www.hennapage.com

Jak więc mieć pewność, że henna jest naturalna? Najlepiej taką hennę samodzielnie przygotować albo kupić ze sprawdzonego źródła (w Polsce niestety może być z tym trudno, gdyż hennowe rzemiosło dopiero raczkuje), bo niestety gotowe rożki też często zawierają szkodliwe substancje. Poniżej przykłady:


Takie rożki jak ze zdjęcia powyżej mogą miesiącami leżeć na sklepowych półkach, natomiast naturalna hennowa pasta traci swoje właściwości będąc zbyt długo poza zamrażarką. Ponadto, chemiczna henna nie pachnie tak ładnie jak naturalna. Naturalna henna łatwo spiera się z ubrań, chemiczna niekoniecznie. No i najważniejsze, chemiczna henna może nas uczulić, co dla bardziej wrażliwych osób może być niebezpieczne!

Sama zaczynałam moją hennową przygodę od gotowych rożków, myśląc, że samodzielne mieszanie henny jest zbyt trudne. Ale to nieprawda. Wystarczy tak naprawdę olejek eteryczny (może być lawendowy, eukaliptusowy, kajeputowy), hennowy proszek oraz sok z cytryny albo woda destylowana. Można dodać trochę cukru dla zwiększenia "lepkości" henny do skóry. Hennowy miks pozostawia się na 24 h w przypadku mieszaniny z sokiem z cytryny albo na 8 h w przypadku wody destylowanej. Potem henna jest gotowa do malowania, wystarczy napełnić nią foliowe rożki. :) 

W następnych postach dokładniej opiszę jak mieszam hennę. :) 

W razie pytań, albo jeżeli ktoś byłby chętny na hennowe rożki napełnione naturalną henną zapraszam do kontaktu przez mojego Facebook'owego fanpage'a: Ilona's Henna 'n' Stuff